Blog
Korfu poza utartym szlakiem, czyli 5 uroczych zakątków, które warto odkryć.
Jeśli wydaje Ci się, że Korfu kończy się na Paleokastritsy, Kanoni i Porto Timoni, to mamy dobrą wiadomość – jesteś dopiero w połowie drogi. W głębi wyspy czekają klimatyczne wioski, opuszczone osady, punkty widokowe i miejsca, w których największą atrakcją jest… zwykłe greckie życie. To właśnie tam najłatwiej zakochać się w Korfu po raz drugi.
Psst! Kilknij w nazwę, a przeniesienie Cię do Google Maps 🙂
Lefkimmi
To miejsce, gdzie życie płynie w rytmie natury. Próżno szukać tu hoteli all inclusive czy hałaśliwych klubów – i całe szczęście.
Lefkimmi zachowało swój tradycyjny klimat. Stare rezydencje kupieckie i wysokie domy w stylu weneckim wciąż stoją, choć niektóre z nich są już lekko nadgryzione zębem czasu – co, paradoksalnie, tylko dodaje im charakteru. Wąskie uliczki pełne są kawiarni, piekarni, barów i tawern. Życie toczy się tu na chodnikach, gdzie mieszkańcy piją ouzo ze znajomymi, kobiety z gracją noszą garnki na głowach, a osły cierpliwie czekają zaparkowane przed knajpką.
Rzeka Potami jest sercem miejscowości. Drewniane łodzie rybackie i zabytkowe budynki wzdłuż jej brzegów tworzą wyjątkowy klimat. Spacerując wzdłuż rzeki, dotrzesz do plaży Bouka – niewielkiej, piaszczystej plaży z płytką wodą, idealnej dla rodzin z dziećmi i osób szukających spokoju.



Wioska duchów: Stare Sinies
Stare Sinies zostało założone przez średniowiecznych mieszkańców, którzy mieli dość ciągłych pirackich „wakacji” w swoich okolicach. Aby chronić się przed złodziejami i najeźdźcami, wznieśli tu wartownie, czyli viglai, które pełniły funkcję wczesnego systemu alarmowego i sygnalizowały zagrożenie światłem. To właśnie stąd miała wziąć się nazwa wsi – sinies, czyli „światło sygnalne”.
W czasach świetności w wiosce mieszkało aż 1195 osób. Poza odstraszaniem bandytów mieszkańcy zajmowali się hodowlą zwierząt i wydobywaniem wapienia, z którego zbudowano m.in. Teatr Miejski w Korfu w 1687 roku.
Stare Sinies ma już swoje lata, ale ruiny kamiennych domów i trzy kościoły dojrzewają jak dobre wino – im starsze, tym ciekawsze. Szczególnie warto wdrapać się do kościółka (39.74541, 19.88199), bo istnieje spora szansa, że uda się zajrzeć do jego wnętrza ozdobionego freskami. Mimo upływu lat nadal robią wrażenie i są prawdziwą ucztą dla oczu. Zazwyczaj nie ma tu żywej duszy, więc atmosferę opuszczonej wioski można chłonąć w ciszy i spokoju.

Chlomos
Nie bez powodu położone na wysokości 270–320 m n.p.m. Chlomos nosi miano „Balkonu Korfu”. Widoki są tu po prostu nieziemskie. Z jednej strony błękitna zatoka, z drugiej pofalowane wzgórza i jezioro Korission. Tutaj zwykły wschód słońca zamienia się w spektakl, dla którego warto nastawić budzik i schłodzić w lodówce prosecco.
To jeden z najstarszych zamieszkałych zakątków wyspy, którego historia sięga czasów sprzed naszej ery. Wenecka architektura, pastelowe fasady domów i wszechobecne bugenwille tworzą scenerię, która wygląda jak gotowa pocztówka z wakacji.
Koniecznie zajrzyj do XV-wiecznej rezydencji Thomasa Paleologa. Okoliczne punkty widokowe oferują panoramę południowej części Korfu, a przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet grecki i albański ląd. A skoro już wspiąłeś(-łaś) się na górę, zajrzyj też do Ionian Wind – niewielkiego sklepiku pełnego wyjątkowego rękodzieła i lokalnych pamiątek.
W Chlomos niemal każda uliczka prowadzi do małego odkrycia – klimatycznej kawiarni, pracowni ceramiki czy rodzinnego sklepiku. Jeśli masz chwilę, odwiedź muzeum Nona’s House, gdzie można podejrzeć, jak wyglądało życie na Korfu przed erą Instagrama i tanich lotów.
A gdy zgłodniejesz, usiądź w Balis Taverna i spróbuj lokalnych klasyków, takich jak soffrito, pastitsio czy bourdeto. Jedzenie smakuje tu jeszcze lepiej dzięki widokom, które skutecznie odciągają uwagę od talerza.



Sokraki
Sokraki to pełna kolorów i tradycji wioska z autentycznym, spokojnym klimatem. Już sam dojazd krętymi serpentynami to czysta przyjemność – panorama gór, wybrzeża i sąsiednich wysp robi swoje. Na koniec czeka Cię jeszcze smakowity bonus w postaci punktu widokowego, na którym można zbierać szczękę z podłogi… albo raczej z asfaltu.
Pierwsze wzmianki o wiosce pochodzą z 1347 roku, choć jej korzenie sięgają wczesnego chrześcijaństwa. Przez wieki mieszkańcy zajmowali się hodowlą zwierząt, uprawą winorośli oraz gajów oliwnych, które do dziś stanowią ważną część lokalnego krajobrazu.
Jeżeli chcesz zgłębić tajniki uprawy oliwek i zobaczyć tradycyjne maszyny, które pozwalały wycisnąć z nich wszystkie soki, wstąp do darmowego bezimiennego muzeum znajdującego się na tyłach sklepu z lokalnymi produktami.
Po zwiedzaniu zasiądź tuż obok, w Cafe Vereza (39.71774, 19.79191; na Google Maps lokal jest źle oznaczony), gdzie skosztujesz lokalnych specjałów takich jak meze i popijesz je grecką kawą lub tsipouro w towarzystwie gadatliwych mieszkańców.





Liapades
Brukowane uliczki, domy z kamienia, koty siedzące na parapetach i mieszkańcy, którzy szczerze się uśmiechają, gdy mówią „kalimera”. Ta mała wioska jest jak Grecja w wersji premium: bez tłumów, z pysznym jedzeniem i widokami, które działają na Twoje skołatane nerwy niczym melisa.
Wieś dzieli się na dwie części: starą, zamieszkaną przez tubylców (39.66920, 19.74046), i nową, zwaną Gefira, leżącą od strony plaży i – co za tym idzie – bardziej turystyczną (39.67229, 19.73057).
Ciekawostka
Spacerując po wiosce, zwróć uwagę na symbole znajdujące się nad niektórymi owalnymi drzwiami – to herby rodzin, które tam mieszkały.
Wjazd samochodem do górnej części wioski jest zabroniony – i bardzo słusznie. Wjeżdżanie tam autem to pomysł tak ryzykowny, że można by go opatentować jako test na zdrowy rozsądek. My samochód zostawiliśmy tutaj: 39.67188, 19.73818.



To dopiero niewielka część miejsc, które warto odkryć na Korfu. Jeśli planujesz wyjazd i chcesz zobaczyć zarówno największe atrakcje, jak i mniej znane zakątki wyspy, zajrzyj do naszego przewodnika po Korfu.
Znajdziesz w nim setki sprawdzonych miejsc, gotowe plany zwiedzania, interaktywną mapę z zaznaczonymi atrakcjami, plażami, punktami widokowymi, restauracjami i parkingami oraz mnóstwo praktycznych wskazówek, dzięki którym zaoszczędzisz czas i nie ominiesz tego, co na Korfu najciekawsze.
