fbpx
  • Home
  • /
  • Kraje
  • /
  • Zalipie – najpiękniejsza malowana wieś

Zalipie – najpiękniejsza malowana wieś

Pod koniec XIX wieku Zalipianki wypowiedziały wojnę okopconym wnętrzom ich domów . Gdy zabrakło miejsca w środku, ich sztuka postanowiła wydostać się na światło dzienne. Płodność twórcza zalipiańskich malarek sprawiła, że dziś tłumy turystów z całego świata przyjeżdżają oglądać tą pędzlem malowaną wioskę.

Zalipie

Zalipie – co i jak zwiedzać?

Jako, że malowane domki są rozsiane po całej wsi, najwygodniej jest przemieszczać się samochodem albo rowerem. Spacer po okolicy proponujemy tylko najbardziej zawziętym piechurom.

Wycieczkę warto rozpocząć od tutejszego domu kultury zwanego „Domem malarek”. Spotkamy tam artystki, które z przyjemnością opowiedzą o swojej twórczości i o tym co warto zobaczyć w okolicy. Można też skorzystać z organizowanych przez zalipianki warsztatów – podobno malowanie jaj wielkanocnych cieszy się ogromną popularnością.

Krążąc po Zalipiu wypatrujcie znaków, zarówno tych malowanych jak i migowych, zapraszających Was do podziwiania danego domostwa. Nieproszone wtargniecie na czyjąś posesje co prawda nie skończy się jak w USA strzałem bez ostrzeżenia z dubeltówki, ale jest tak samo niemile widziane.

ProTip: Nie zapomnij zajrzeć do kościoła !
Zalipie

Zalipie to nie skansen, lecz prawdziwa wieś, która żyje. Przepiękne jest to, iż nie ma tu biletów wstępów, a wszystko wciąż bazuje na dobrej woli i na interakcjach międzyludzkich. Wesprzeć działania zalipianskich malarzy można poprzez zakup ich rękodzieła. Wy kupujecie unikatowo ozdobioną pamiątkę (kolczyki, przybory kuchenne, magnesy), a artyści zyskują namacalne wsparcie.

Zalipie
Przykład twórczości młodego pokolenia zalipiańskich artystek
Źródło: siecnajciekawszychwsi.pl

Zalipie – zamieszkaj w jednej z malowanych chat

“Gościna u babci” pozwala Ci dokonać incepcji do zalipiańskiego świata i zamieszkać w jednym z malowanych domów. Podczas gdy inni wpadają do Zalipia tylko na chwilę, my spędziliśmy przyjemne chwilę poza zasięgiem telefonów (ale za to z bardzo dobrym wifi :)) delektując się sielankowym spokojem wsi. W środku wyposażenie domu odpowiada nazwie, więc warto wziąć to pod uwagę, decydując się na tego typu wypoczynek.

ProTip: Koniecznie zapytaj gospodarza o miód od szczęśliwych pszczółek i o to co kryje w sobie kuźnia.

Zalipie

Zalipie – gdzie zjeść?

Najlepiej zaopatrzyć się w swój własny prowiant, wykorzystać babciną kuchnię, a posiłki zjeść na werandzie z widokiem na zielony przestwór oceanu. Jeżeli jednak chcecie zjeść najlepsze żeberka pod słońcem zajrzyjcie do bardzo, BARDZO niepozornego baru w Bolesławie (50°16’21.9″N 20°54’01.1″E), serwującego różne tradycyjne dania na wynos. Jednak to żeberka w marynacie z coca coli są królami tego kulinarnego dansingu.

Zalipie

Off the beaten path

Polecamy wybrać się nad Wisełkę i zaanektować dla siebie jeden z „rzecznych progów zwalniających”. Bardzo przyjemne miejsce z mini plażą i idealnym miejscem na grilla prawie na środku rzeki (50°16’59.5″N 20°49’02.9″E)

Ze względu na koronkę nie mieliśmy możliwości zwiedzenia Zagrody Felicji Curyłowej, Zagrody Edukacyjnej Grzegorza Trójniaka, czy udziału w warsztatach w Domie Malarek. Wszystkie te rzeczy są bardzo polecane i zapewne, gdy świat się uspokoi nadrobimy zaległości.

Jeżeli spodobał Ci się nasz wpis, miło nam będzie jak puścisz go dalej.
Myślę, iż mogą Cię zainteresować również te wpisy na naszym blogu.
Nasze podróże możesz śledzić na bieżąco na facebooku i na instagramie.
Dzięki, że byłeś z nami tu przez chwilę <3
Do zobaczenia gdzieś w drodze!

Z wykształcenia dietetyk, z zamiłowania podróżnik. Na swoim koncie ma 33 odwiedzone kraje i apetyt na zdecydowanie więcej. Maniaczka organizowania podróży na koniec świata. Podwładna dwóch rozpieszczonych kotów.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
G-8ZVJD2KRYR