fbpx

PlusKoty na szklanym ekranie

Jak to się stało, że trafiliśmy do TVS?

Do nowego programu śniadaniowego “Lato z TVS” poszukiwano nietuzinkowych podróżników. W życiu nie wpadłabym na pomysł, że to właśnie my jesteśmy nietuzinkowi, ale tak pomyślała o nas Agnieszka (pozdrawiamy <3) i zapytała czy chcielibyśmy wystąpić. Ludzie najbardziej boją się śmierci i wystąpień publicznych, dlatego stwierdziłam: dobra, raz kozie śmierć, wchodzimy w to!

Halo? Kochanie? Dobre wieści!

Nim się obejrzałam i nim dotarło do mnie w co się pakujemy, już mieliśmy ustaloną przez przesympatyczną kierowniczkę produkcji datę występu NA ŻYWO w TVS na dzień boży 3.07. Postanowiłam zakomunikować dobre wieści mojemu mężowi, który przyjął tą wiadomość z dużym entuzjazmem.

Magda: Dawid będziemy w telewizji!

Dawid: Nienienienienienie, absolutnie nie, nie ma szans, nie zgadzam się, nie chce, sama idź!

Jednakże Dawid dobrze wiedział, że jeżeli się trafia taka okazja to chwyta się byka za rogi, a nie chowa głowę w piasek. I że bez niego nigdzie nie pójdę.

Tylko nie mów nikomu …

Chyba najbardziej stresogenny w tym wszystkim był fakt, że program “Lato z TVS” emitowany jest na żywo. A co się będziemy certolić, od razu na głęboką wodę! Mieliśmy więc przypuszczenia graniczące z pewnością, że zapomnimy języka w gębie. Albo powiemy jakąś głupotę totalną i zrobimy z siebie pośmiewisko. W najlepszym przypadku zaliczymy spektakularny upadek na facjatę i staniemy się dobrym materiałem na internetowego mema.

Dlatego nie powiedzieliśmy o naszym występie nikomu. No… prawie. Powiedziałam mojej szefowej, która chyba miała nadzieję, że ta ważna informacja, którą chcę jej przekazać to stan błogosławiony. O wszystkim wiedziała też moja przyjaciółka Żaneta vel. nadworny recenzent vel. osobista stylistka <3 oraz kosmetyczka Paulina Polewka, bo przecież paznokcie i brwi muszą być tip-top!

Poranek z TVS

Podwójna melisa + 2 stoperany na głowę, sprawiły, iż poczuliśmy się gotowi na występ w telewizji. W myśl zasady: “a teraz szybko zanim dotrze do nas, że to bez sensu” weszliśmy do siedziby TVS. Wprost sprzed drzwi zgarnęła nas Nina Nocoń, prowadząca “Lato z TVS” i prawdziwy wulkan energii. Miała w sobie tyle entuzjazmu, że po chwilowym szoku zaczęła nas nią zarażać.

TVS
Czy my na pewno wiemy, co robimy?

Wizażystka zrobiła nas na bóstwa. Dawidowi wystarczył puder, a mi zafundowano full make up. To właśnie makijaż zdradził wszystkim naszym znajomym, że coś się wydarzyło.

Jeśli Magda pojawia się w pełnym makijażu to wiedz, że coś się dzieje …

Zaprosili nas do przytulnego studia wystylizowanego na ogródek letni, z ukrytymi kamerami. Genialny w swej prostocie sposób, by takie pierwszaki jak my, przestały się stresować i skupiły się na rozmowie.

tvs
Tu się tworzy magia
studio tvs
Dzięki takiemu wystrojowi człowiek mógł zapomnieć, że zaraz będzie na szklanym ekranie

A potem już wszystko potoczyło ekspresowo …

Zapraszamy na wywiad z PlusKotami:

Dajcie koniecznie znać jak wypadliśmy. Tylko bądźcie litościwi 🙂

Z wykształcenia dietetyk, z zamiłowania podróżnik. Na swoim koncie ma 33 odwiedzone kraje i apetyt na zdecydowanie więcej. Maniaczka organizowania podróży na koniec świata. Podwładna dwóch rozpieszczonych kotów.

Dodaj komentarz

UA-130644767-1